Jako pierwszy post w tym oto blogu chciałabym poświecić recenzji serii Nuno antybakteryjnej. Są jeszcze przeciwtrądzikowe, etc. . Używam ich od ponad kilku tygodni i widzę rezultaty. Moja skóra nie jest sucha, wyskakuje na niej mniej pryszczy i innych "nieprzyjaciół oraz po umyciu się tym nie powoduje "naciągnięcia" się skóry. Ziaja stosunkowo jest dość tania. W skład tej serii wchodzą:
- Żel myjący antybakteryjny:
Jest on dość wydajny, lecz ciężko wyjąć go z buteleczki. W buteleczce jest 200ml żelu.
Producent pisze:
- Dokładnie oczyszcza i odblokowuje pory oraz zapobiega rozwojowi bakteri. '+'
- Usuwa nadmiar substancji tłuszczowych. '+' (skóra mniej się świeci)
- Nie narusza warstwy ochronnej naskórka '+'
- Nie wysusza skóry '+'
- Tonik antybakteryjny:
Jest dość rzadki, trzeba dość dużo "wylać" na wacik. Również 200ml.
Producent pisze:
- Łagodnie oczyszcza i zamyka rozszerzone pory. '+'
- Intensywnie nawilża naskórek. '-/+'
- Stosowany systematycznie ogranicza wydzielanie serum. '?'
- Przygotowuje skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. '+'
Tonik nadaje się również do przeczyszczenia skóry pod delikatny makijaż.
3. Krem antybakteryjny:
Jest go trudno wyjąć z pojemiczka, bo jest wykonany z dość twardego materiału i jest go zaledwie 60 ml. Krem jest wydajny, szybko chłonie.
Producent pisze: - Ogranicza rozwój bakterii oraz zapobiega zmianom grudkowo-kostkowym '+'
- Złuszcza martwe komórki naskórka i zapobiega tworzeniu się zaskórników. '+'
- Łagodzi podrażnienia, nawilża skórę oraz nie zatyka porów. '+'
Krem nadaje się również jako baza pod makijaż.
Wszystkie te produkty stosowane razem dają dużą 'tarczę obronną' dla wyprysków.
Żel kosztuje ok. 8-9zł
Tonik kosztuje ok. 8-9zł
Żel kosztuje ok. 6-7zł.
Jest jeszcze do tego krem tonujący, który zamierzam sobie zakupić.
Pozdrawiam i zapraszam do komentowania. :)
